RSS
 

Archiwum - Sierpień, 2013

czapka dla bratanicy

31 sie

resztki włóczki i czapka z motylem :)

zdjęcie fatalne, niewiele widać. Kolor różowo biały

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Jak zrobić kocyk dla malucha?

28 sie

Kocyk dla malucha jest chyba najprostsza robótką. chyba nawet prostszą niż szalik. A wdzięczniejszą na pewno, wszak maluch nie zauważy niedociągnięć ani nie skrytykuje.

Od czego zacząć?

na pewno od wyboru włóczki :)

najpierw rodzaj i tutaj do wyboru do koloru

- wełna ( z domieszkami) specjalna dla dzieci. Miękka, milusieńka. Problem tylko w tym że czasami maluszek może być na wełnę uczulony. Wtedy nasza robota na nic. I jeszcze wełna ma to do siebie, że w temperaturze powyżej 30 stopni lubi się filcować. Już to widzę mateńkę jak pięknie ręcznie, tudzież osobno pierze kocyk. A prać niestety trzeba często. Chyba że nie używamy to można wcale. Ale mieć kocyk dla samego posiadania??? Której z nas nie zdarzyło się piorąc rzeczy maluszka wygotować nie to co można?  Po takim gotowaniu wełniany kocyk można przeznaczyć na inne cele.

- bawełna (z domieszką akrylu, albo bez) super – tylko czasami rośnie wraz z maluchem.

- akryl  nie uczula, jest tani, ciężko go sfilcować, nie rozciąga się. Niestety akryl to akryl i tyle. Są specjalne odmiany przeznaczone dla dzieciątek, miłe i mięciutkie.

Jak już wybierzemy włóczkę to teraz kolor … i tutaj kolejny problem do czego, kogo dobrać:)

jak już uda się wybrać kolor to na zakupy i do drutowania. Potrzeba o. 30 – 50 dag włóczki. Wszystko zależy od wielkości kocyka, grubości włóczki i wydajności włóczki. Pani w sklepie na pewno doradzi. Akrylu na średniej wielkości kocyk wystarczy 30 dag.

Co dalej?

Nabieramy oczka. Taką metoda jaka umiemy. ile? Ano na każdej włóczce napisane jest ile oczek (mniej więcej) potrzeba na 10 cm. Przyjmujemy średnią szerokość kocyka i już mamy  ilość oczek do nabrania. W sumie nic Wielkiego się nie stanie jak będzie 2 cm szerszy lub węższy :)

i teraz jak już mamy nabrane oczka i umiemy przerabiać tylko prawe to robimy ….. cały czas oczka prawe …. robimy i robimy … aż zrobimy na potrzebną długość (albo aż nam braknie włoczki). Zakańczamy (zanim nam braknie włóczki, pierzemy suszymy i powstaje nam coś takiego

oczywiście bez misia. Misia musimy przytulić same.

Zaleta jest to że ciepły, miękki i jednakowy z obu stron. Lepiej wygląda z grubszej włóczki.

 

Jak mamy troszkę większe umiejętności (umiemy oczka prawe i lewe)

możemy zrobić ściągaczowy ( np 10 oczek prawych 10 lewych ) lub ryżowy (1o prawe 1 o lewe a w następnym rzędzie odwrotnie tu gdzie prawe to lewe tu gdzie lewe to prawe – i tak aż do końca)

albo kostka (np 4 oczka prawe 4 lewe … przerabiać 4 rzędy, potem zmienić …  4 o lewe 4 prawe znowu cztery rzędy i tak do końca

dla tych co potrafią robić na drutach – wzorów całe mnóstwo zarówno w internecie jak i dowolnie można konfigurować znane sobie wzory: warkocze, ażury (te wychodzą pięknie)  pomieszane poplątane. np.

a tutaj pozwoliłam sobie zamieścić link do wzoru podobnej fali. Ta moja jest trochę zmodyfikowana. Ale na tej stronie znajdziecie całe mnóstwo wzorów które można wykorzystać.

Tylko taki kocyk niestety jest jednostronny :)

A młodym MAMOM I BABCIOM A MOŻE  CIOCIOM … POWODZENIA !

w kocyku dla malucha najważniejsze jest serce (mamy, babci, cioci), a nie ilość oczek, prosty ścieg.

i jeszcze większe SATYSFAKCJA WŁASNA

nawiasem mówiąc znam rodziny gdzie ręcznie robiony kocyk przekazywany jest z pokolenia na pokolenie bo to prababcia zrobiła. :)

 
Komentarze (12)

Napisane w kategorii Bez kategorii, dla dzieci

 

idzie jesień … a może zima?

26 sie

Czarna wełniana chusta. Wykonana z super merino 25 (25 % wełny 75 % akrylu) kupionej onegdaj u fastrygi. Dobrze się blokuje, jest mięciuteńka i cieplutka. Włóczka z lekkim połyskiem. Waży jakieś 25 dag co jak na chustę mało nie jest. Ale jest duża. Można się okryć, opatulić albo ozdobnie zamotać na płaszczu.

 

 

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Bez kategorii, chusta

 

czarna moherowa …

25 sie

duża, nawet bardzo duża. Zwiewna. Cienizna straszna. Robiona na 5 ale spokojnie można by na 4. Włosek delikatny. Nitka wydaje się że delikatna i cieniutka ale mocna. Ani razu nie zerwała się w robótce. Wykonana  z kid mohair fonseca kupionego dawno temu u fastrygi.  Waży 50 gram.

 
Komentarze (4)

Napisane w kategorii Bez kategorii, chusta

 

kalinka, kalinka moja …

24 sie

a nawet dwie bluzeczki wykonane z kalinki

żółta pojedynczą nitką wzorem warkoczowym, który fantastycznie się układa.

biała podwójną nitką

Ludmiła wygląda w nich o niebo lepiej niż ja (pewnie ze względu na rozmiar:) ) dlatego ona prezentuje wytwory moich rąk

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

beżowa

23 sie

najgorzej dla robótkoholiczki to pozostawienie 1 maluśkiego moteczka włóczki. Leży sobie i marnuje się. I jak tu patrzeć na takie marnotrawstwo. Ale zawsze można apaszkę zrobić. Potrzebna, niepotrzebna łatwiej przyjąć apaszkę leżącą w szafie niż moteczek. Wszak ręce się nie trzęsą i głowa nie zamyśla co by tu wykonać.

 

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

fioletowa akrylowa

22 sie

dla koleżanki chusta akrylowa. Miękka i miła mimo że sam akryl. Zdecydowanie wole wełnę chociaż lubi podgryzać.

ścieg prościutki gładki, tylko na brzegach delikatne wykończenie. Akryl jak to akryl ciężko się blokuje i wymaga pomocy żelazka, ale jak już się zblokuje to żadna siła kształtu nie zmieni.

 

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii, chusta

 

ciemnozielone poncho -

21 sie

ciepłe, warkoczowe, wykonane z mieszanki wełny i akrylu. Milutkie. znalazło właścicielkę w postaci mojej siostry :)

 

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii Bez kategorii, otulacz, poncho

 

jak robię poncho?

15 sie

Nie lubię twardo trzymać się schematów. Raz dlatego, ze schemat nie zawsze mi odpowiada. Dwa żeby z niego ściśle korzystać należy mieć taka samą włóczkę, druty a co najważniejsze taka samą technikę robienia. O ile z drutami i włóczką problemu nie ma, kupujemy odpowiednie to z techniką robienia jest jak jest. Jedna robi ściśle inna ciasno, jeszcze inna luźno. Różnica w rozmiarze będzie. Za każdym razem gotowy  schemat należy przystosować do naszych wymagań i oczekiwań.

Lubie poncha, bo wygodne i ciepłe. Zakrywają co trzeba. Można narzucić na golf jak jest zimno, na bluzeczkę jak cieplej.

Nie ma wiele pracy, można wykonać z każdej praktycznie włóczki. Grube, cienkie, ażurowe, delikatne itp.

Ja poncho robię w ten sposób

1. Nabieram oczka i robię szal. Długi. Może to być np. plisa oczek prawych a środek warkoczowy albo ażurowy.  Potem oczka zamykam. odwracam robótkę

2. Na dłuższym jej brzegu nabieram  znowu oczka tyle samo ile na początku.  Jak szal robiłam na 80 oczek to teraz nabieram tyle samo i znowu takim samym ściegiem robię szal. Ale już krótszy. Zakańczam oczka.

3. Przyszywam krótszy brzeg krótszego szala do dłuższego brzegu dłuższego szala, zostawiając otwór na głowę.

4. Całość można pięknie obrobić szydełkiem np. pikotkami ale równie dobrze prezentuje się bez dodatkowych wykończeń.

Schemat.

pytanie jakie możne się nasunąć to jak długi ma być  pierwszy szal. 2 razy dłuższy niż jego szerokość plus kilkanaście cm na głowę.

Nie wiem czy logiczne tłumaczenie.  Znacznie lepiej mi idzie z tłumaczeniem matematyki :)

 

 
Komentarze (3)

Napisane w kategorii Bez kategorii, otulacz, poncho