RSS
 

jak robię poncho?

15 sie

Nie lubię twardo trzymać się schematów. Raz dlatego, ze schemat nie zawsze mi odpowiada. Dwa żeby z niego ściśle korzystać należy mieć taka samą włóczkę, druty a co najważniejsze taka samą technikę robienia. O ile z drutami i włóczką problemu nie ma, kupujemy odpowiednie to z techniką robienia jest jak jest. Jedna robi ściśle inna ciasno, jeszcze inna luźno. Różnica w rozmiarze będzie. Za każdym razem gotowy  schemat należy przystosować do naszych wymagań i oczekiwań.

Lubie poncha, bo wygodne i ciepłe. Zakrywają co trzeba. Można narzucić na golf jak jest zimno, na bluzeczkę jak cieplej.

Nie ma wiele pracy, można wykonać z każdej praktycznie włóczki. Grube, cienkie, ażurowe, delikatne itp.

Ja poncho robię w ten sposób

1. Nabieram oczka i robię szal. Długi. Może to być np. plisa oczek prawych a środek warkoczowy albo ażurowy.  Potem oczka zamykam. odwracam robótkę

2. Na dłuższym jej brzegu nabieram  znowu oczka tyle samo ile na początku.  Jak szal robiłam na 80 oczek to teraz nabieram tyle samo i znowu takim samym ściegiem robię szal. Ale już krótszy. Zakańczam oczka.

3. Przyszywam krótszy brzeg krótszego szala do dłuższego brzegu dłuższego szala, zostawiając otwór na głowę.

4. Całość można pięknie obrobić szydełkiem np. pikotkami ale równie dobrze prezentuje się bez dodatkowych wykończeń.

Schemat.

pytanie jakie możne się nasunąć to jak długi ma być  pierwszy szal. 2 razy dłuższy niż jego szerokość plus kilkanaście cm na głowę.

Nie wiem czy logiczne tłumaczenie.  Znacznie lepiej mi idzie z tłumaczeniem matematyki :)

 

 
Komentarze (3)

Napisane przez w kategorii Bez kategorii, otulacz, poncho

 

Dodaj komentarz

 

 
  1. ~Ania

    18 grudnia 2013 o 18:39

    Robię właśnie poncho przy pomocy Twojego schematu i proszę o podpowiedz jak długa ma być druga część czyli ten krótszy koniec?
    A przy okazji dziękuję, bardzo dobrze tłumaczysz nie tylko matematykę:)

     
    • lucja

      19 grudnia 2013 o 21:46

      ja po prostu przymierzam :) wprawdzie na manekinie, ale równie dobrze można na drugiej osobie.

       
  2. ~Dana

    19 października 2014 o 08:41

    Podoba mi się ten pomysł. Dziękuję za udostępnienie. Pozdrawiam i zapraszam do siebie: http://wharmonii.blogspot.com/