RSS
 

Jak zrobić kocyk dla malucha?

28 sie

Kocyk dla malucha jest chyba najprostsza robótką. chyba nawet prostszą niż szalik. A wdzięczniejszą na pewno, wszak maluch nie zauważy niedociągnięć ani nie skrytykuje.

Od czego zacząć?

na pewno od wyboru włóczki :)

najpierw rodzaj i tutaj do wyboru do koloru

- wełna ( z domieszkami) specjalna dla dzieci. Miękka, milusieńka. Problem tylko w tym że czasami maluszek może być na wełnę uczulony. Wtedy nasza robota na nic. I jeszcze wełna ma to do siebie, że w temperaturze powyżej 30 stopni lubi się filcować. Już to widzę mateńkę jak pięknie ręcznie, tudzież osobno pierze kocyk. A prać niestety trzeba często. Chyba że nie używamy to można wcale. Ale mieć kocyk dla samego posiadania??? Której z nas nie zdarzyło się piorąc rzeczy maluszka wygotować nie to co można?  Po takim gotowaniu wełniany kocyk można przeznaczyć na inne cele.

- bawełna (z domieszką akrylu, albo bez) super – tylko czasami rośnie wraz z maluchem.

- akryl  nie uczula, jest tani, ciężko go sfilcować, nie rozciąga się. Niestety akryl to akryl i tyle. Są specjalne odmiany przeznaczone dla dzieciątek, miłe i mięciutkie.

Jak już wybierzemy włóczkę to teraz kolor … i tutaj kolejny problem do czego, kogo dobrać:)

jak już uda się wybrać kolor to na zakupy i do drutowania. Potrzeba o. 30 – 50 dag włóczki. Wszystko zależy od wielkości kocyka, grubości włóczki i wydajności włóczki. Pani w sklepie na pewno doradzi. Akrylu na średniej wielkości kocyk wystarczy 30 dag.

Co dalej?

Nabieramy oczka. Taką metoda jaka umiemy. ile? Ano na każdej włóczce napisane jest ile oczek (mniej więcej) potrzeba na 10 cm. Przyjmujemy średnią szerokość kocyka i już mamy  ilość oczek do nabrania. W sumie nic Wielkiego się nie stanie jak będzie 2 cm szerszy lub węższy :)

i teraz jak już mamy nabrane oczka i umiemy przerabiać tylko prawe to robimy ….. cały czas oczka prawe …. robimy i robimy … aż zrobimy na potrzebną długość (albo aż nam braknie włoczki). Zakańczamy (zanim nam braknie włóczki, pierzemy suszymy i powstaje nam coś takiego

oczywiście bez misia. Misia musimy przytulić same.

Zaleta jest to że ciepły, miękki i jednakowy z obu stron. Lepiej wygląda z grubszej włóczki.

 

Jak mamy troszkę większe umiejętności (umiemy oczka prawe i lewe)

możemy zrobić ściągaczowy ( np 10 oczek prawych 10 lewych ) lub ryżowy (1o prawe 1 o lewe a w następnym rzędzie odwrotnie tu gdzie prawe to lewe tu gdzie lewe to prawe – i tak aż do końca)

albo kostka (np 4 oczka prawe 4 lewe … przerabiać 4 rzędy, potem zmienić …  4 o lewe 4 prawe znowu cztery rzędy i tak do końca

dla tych co potrafią robić na drutach – wzorów całe mnóstwo zarówno w internecie jak i dowolnie można konfigurować znane sobie wzory: warkocze, ażury (te wychodzą pięknie)  pomieszane poplątane. np.

a tutaj pozwoliłam sobie zamieścić link do wzoru podobnej fali. Ta moja jest trochę zmodyfikowana. Ale na tej stronie znajdziecie całe mnóstwo wzorów które można wykorzystać.

Tylko taki kocyk niestety jest jednostronny :)

A młodym MAMOM I BABCIOM A MOŻE  CIOCIOM … POWODZENIA !

w kocyku dla malucha najważniejsze jest serce (mamy, babci, cioci), a nie ilość oczek, prosty ścieg.

i jeszcze większe SATYSFAKCJA WŁASNA

nawiasem mówiąc znam rodziny gdzie ręcznie robiony kocyk przekazywany jest z pokolenia na pokolenie bo to prababcia zrobiła. :)

 
Komentarze (12)

Napisane przez w kategorii Bez kategorii, dla dzieci

 

Dodaj komentarz

 

 
  1. ~Marta

    1 września 2013 o 10:12

    Kocyki super, czegos takiego szukalam, dziekuje za inspiracje, zabieram sie do pracy, bo dzidzia w drodze….
    Pozdrawiam….

     
    • lucja

      1 września 2013 o 13:02

      powodzenia!

       
  2. ~Gosia

    10 września 2013 o 07:47

    Mam pytanko. Jakie druty są potrzebne do zrobienia koca nr 1? Chciałabym zrobić taki dla siebie. Wszystko mam, ale jak mam zrobić taki pled o wiele większy?

     
    • lucja

      10 września 2013 o 10:10

      na metce włóczki zawsze jest rozmiar drutów dopasowanych do grubości włóczki. Na duży koc to najlepiej druty na żyłce – zależy od szerokości koca 80 cm, albo 100 cm. Początek dobrze się robi, gorzej potem jak już będzie go „troszkę dużo” Możesz zrobić z pasów i potem zeszyć. Albo nawet z kwadratów. Na duży koc potrzeba ok. 1,5 kg włóczki … albo i więcej :) POWODZENIA

       
  3. ~An

    26 września 2013 o 21:45

    Cudne są te kocyki. Takie proste, a takie urocze.
    Bardzo mi się podobają.

     
  4. ~Agnieszka

    22 października 2013 o 20:48

    tu wlasnie ciocia. Kruszynka w drodze, wiec zabieram sie do pracy :)

     
  5. ~KasiaN.

    3 marca 2014 o 10:31

    Piękne kocyki. Przymierzam się do zrobienia jednego. Z jakiej włóczki (z jakiej grubości) jest zrobiony brzoskwiniowy kocyk? Pozdrawiam

     
    • lucja

      3 marca 2014 o 20:47

      Brzoskwiniowy jest wykonany z akrylu. Włóczka Mira 320 m w 100 g :) Niecałe 4 motki.

       
  6. ~Slomka

    2 grudnia 2014 o 02:13

    Piękne kocyki. Ja mam tylko proste druty, 7 a że jestem baaardzo początkująca to na razie bym przy nich została. Marzy mi się kolorowy kocyk, może z kwadratów. Tylko jak je później zszyc?

     
    • lucja

      26 grudnia 2014 o 19:08

      Najlepiej zszywa się szydełkiem, znaczy zrabia się. Jeżeli chcesz kolorowy to na początek zrób w paski, albo z melanżowej włóczki wtedy wyjdzie cieniowany. Z kwadratami o tyle trudniej, że musza być jednakowe, trzeba je przygotować do zszycia czyli zmoczyć upiąć szpilkami odmierzać aby były identyczne. I dopiero potem zszyć. W paski prościej, nabierasz potrzebną liczbę oczek i przerabiasz, przerabiasz aż skończy ci się włóczka albo aż uzyskasz potrzebną długość. Możesz przerabiać samymi prawymi.

       
      • ~Edyta

        24 czerwca 2015 o 07:22

        Dzięki za podpowiedź :)
        Teraz planuję coś większego, ale w następnej kolejności myślałam o kocyku z kwadratów. Jednak zmontuję coś w paski :D
        Pozdrawiam :)

         
  7. ~Edyta

    24 czerwca 2015 o 07:19

    Witam serdecznie,
    ja zrobiłam sobie niewielki kocyk do przykrycia się w podróży. teraz planuję coś lżejszego na poobiednie drzemki :D Włóczka w drodze, dzisiaj powinna dotrzeć. Wybrałam mieszankę bawełna/bambus, 50/50, (375m/100g, więc cieniutka) i planuję dziergać na dwóch różnych drutach (rządek trójką, rządek czwórką), powstanie delikatna mgiełka… Już nie mogę się doczekać…
    Pozdrawiam serdecznie :)