RSS
 

Archiwum dla kategorii ‘dla dzieci’

kocyk dziecięcy …

07 wrz

w kolorze zgaszonego różu. Wzór falisty :) Kocyk akrylowy. Miękki.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii, dla dzieci

 

koralowy …

04 wrz

kocyk dla malucha. 30 dag. cieplutki. akrylowy. ładny :)

 
 

Jak zrobić kocyk dla malucha?

28 sie

Kocyk dla malucha jest chyba najprostsza robótką. chyba nawet prostszą niż szalik. A wdzięczniejszą na pewno, wszak maluch nie zauważy niedociągnięć ani nie skrytykuje.

Od czego zacząć?

na pewno od wyboru włóczki :)

najpierw rodzaj i tutaj do wyboru do koloru

- wełna ( z domieszkami) specjalna dla dzieci. Miękka, milusieńka. Problem tylko w tym że czasami maluszek może być na wełnę uczulony. Wtedy nasza robota na nic. I jeszcze wełna ma to do siebie, że w temperaturze powyżej 30 stopni lubi się filcować. Już to widzę mateńkę jak pięknie ręcznie, tudzież osobno pierze kocyk. A prać niestety trzeba często. Chyba że nie używamy to można wcale. Ale mieć kocyk dla samego posiadania??? Której z nas nie zdarzyło się piorąc rzeczy maluszka wygotować nie to co można?  Po takim gotowaniu wełniany kocyk można przeznaczyć na inne cele.

- bawełna (z domieszką akrylu, albo bez) super – tylko czasami rośnie wraz z maluchem.

- akryl  nie uczula, jest tani, ciężko go sfilcować, nie rozciąga się. Niestety akryl to akryl i tyle. Są specjalne odmiany przeznaczone dla dzieciątek, miłe i mięciutkie.

Jak już wybierzemy włóczkę to teraz kolor … i tutaj kolejny problem do czego, kogo dobrać:)

jak już uda się wybrać kolor to na zakupy i do drutowania. Potrzeba o. 30 – 50 dag włóczki. Wszystko zależy od wielkości kocyka, grubości włóczki i wydajności włóczki. Pani w sklepie na pewno doradzi. Akrylu na średniej wielkości kocyk wystarczy 30 dag.

Co dalej?

Nabieramy oczka. Taką metoda jaka umiemy. ile? Ano na każdej włóczce napisane jest ile oczek (mniej więcej) potrzeba na 10 cm. Przyjmujemy średnią szerokość kocyka i już mamy  ilość oczek do nabrania. W sumie nic Wielkiego się nie stanie jak będzie 2 cm szerszy lub węższy :)

i teraz jak już mamy nabrane oczka i umiemy przerabiać tylko prawe to robimy ….. cały czas oczka prawe …. robimy i robimy … aż zrobimy na potrzebną długość (albo aż nam braknie włoczki). Zakańczamy (zanim nam braknie włóczki, pierzemy suszymy i powstaje nam coś takiego

oczywiście bez misia. Misia musimy przytulić same.

Zaleta jest to że ciepły, miękki i jednakowy z obu stron. Lepiej wygląda z grubszej włóczki.

 

Jak mamy troszkę większe umiejętności (umiemy oczka prawe i lewe)

możemy zrobić ściągaczowy ( np 10 oczek prawych 10 lewych ) lub ryżowy (1o prawe 1 o lewe a w następnym rzędzie odwrotnie tu gdzie prawe to lewe tu gdzie lewe to prawe – i tak aż do końca)

albo kostka (np 4 oczka prawe 4 lewe … przerabiać 4 rzędy, potem zmienić …  4 o lewe 4 prawe znowu cztery rzędy i tak do końca

dla tych co potrafią robić na drutach – wzorów całe mnóstwo zarówno w internecie jak i dowolnie można konfigurować znane sobie wzory: warkocze, ażury (te wychodzą pięknie)  pomieszane poplątane. np.

a tutaj pozwoliłam sobie zamieścić link do wzoru podobnej fali. Ta moja jest trochę zmodyfikowana. Ale na tej stronie znajdziecie całe mnóstwo wzorów które można wykorzystać.

Tylko taki kocyk niestety jest jednostronny :)

A młodym MAMOM I BABCIOM A MOŻE  CIOCIOM … POWODZENIA !

w kocyku dla malucha najważniejsze jest serce (mamy, babci, cioci), a nie ilość oczek, prosty ścieg.

i jeszcze większe SATYSFAKCJA WŁASNA

nawiasem mówiąc znam rodziny gdzie ręcznie robiony kocyk przekazywany jest z pokolenia na pokolenie bo to prababcia zrobiła. :)

 
Komentarze (12)

Napisane w kategorii Bez kategorii, dla dzieci

 

znowu maluszek

01 lut

Przeglądajac zdjęcia na komputerze znalazłam takie oto. Stworzone dawno temu. Po dacie zdjęcia doszłam, ze zrobione i wysłane dla siostrzeńca mojego :) chyba :) tak myśle, że to dla Samuela. Chyba, że jednak nie to nie wiem dla kogo. W domu nie mam na pewno :) tylko zdjecia. Kolory niebieskawe :) włóczka akrylowa, albo bawełna z akrylem, troche włoskowata. Zwałszcza ta jedna, melanżowa.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii, dla dzieci

 

mała apaszka

28 sty

oj jak nie chciało mi się wstawać i jechac w ciemną noc do pracy. Tak całkiem ciemno to nie było, bo juz rankiem i nie ja prowadziłam to nie mam co narzekać. Ale wstac musiałam wcześniutko. i jeszcze psiunia wyprowadzić i jako tako gębe przygotować do spotkania z ludźmi. Nie żeby jakoś przesadnie, ale choć na pierwszy rzut oka nie straszyć.

Na razie zamieszczam zdjęcia rzeczy, które mam wykonane. Leżą w szafie i czekają. Chyba zmiłowania bo nic innego. W sumie zastanawiam się na jak długo mi ich wystarczy :) miesiac rok :)  czy dłużej ….

dzisiaj mała apaszka. ciepła. z oliwi (20 % wełny). Resztka włóczki z której nie było co zrobić, bo na cokolwiek było jej za mało. Zawsze mozna założyć. Gdzieś. Na malucha w sam raz. Albo inaczej dla malucha.

 
 

Mamo, ja chyba nie mam żadnego szalika …

25 sty

jesienią zakrzyknęło moje dziecię. Matka w szafę patrzy, wyciaga i wyciąga i wyciąga szale, szaliczki, otulacze, kominy, kominki. Nowsze, starsze, bardziej starsze i najstarsze. Wszyskie jak najbardziej gotowe do używania, noszenia. Każdy z szafy krzyczy: mnie zabierz mnie!

W sumie to aż dziw bierze, że sie tyle tego uzbierało

rudy długości jakieś 280 cm, szerkości ok 25cm. Można się nim omotać kilka razy. Włóczka sądzac z dotyku bawełniana, albo z domieszką bawełny.  Wzór, prosty skośny ażurek. Pasuje do wielu rzeczy.

 szeroki, niezbyt długi. 50 cm na 150 cm. kolor troche popiel, troche stal jaśnieńka.Może być narzutką na plecy, albo szalem olbrzymem wokół szyi.

 Mój ulubiony, duży szeroki w kolorze stalowym. Znoszony troche, ale jeszcze całkiem do rzeczy.

 brązowy wykonany z dziwacznej włóczki. Nie jest to bukla, tylko coś bardziej sztywnego. Piękny kolor, ale szalik do ulubionych nie nalezy.

jasnoróżowy, bawełniany, ażurowy. Taki sam jak rudy.

Zielony, gruby, ciezki, warkoczowy. Bardziej na ramiona niż pod szyje. Ciepły. Wykonany nie mam pojęcia z czego, pewnie akryl z jakąs domieszką.

 różowy, warkoczowy.

 

mięciutki, milutki i gruby ciepły. Kolor piękny, nie jest to róż, tylko taki ni łososiowy, ni fioletowy, ni różowy. Długaśny

 bladozielony, bawełniany. Ciepły.

 olbrzymi, ciepły w kolorze beżowym. Grubaśny.

 i kolejny beżowy. Same oczka prawe. zrobiony chyba dlatego, ze nie miałam pojęcia co z włóczki zrobić, a ręce az się paliły do roboty :)

To są nasze szaliczki. Wszystkie w używaniu codziennym, albo i niecodziennym.

Nastepnym razem pokaze nasze kominy, albo inaczej szaliki zszywane, takie wygodne do zamotania, bo i na głowe się nadadzą i na szyje a i na plecy w pracy zarzucić można jak nagły chłod przyjdzie.

 
 

dla maluszka

23 sty

Kocyków zrobiłam milion. No może nie milion, ale dużo na pewno. wiekszosc się rozeszła, bez fotografii oczywiscie. Te pozostały. Wykonane z różnego rodzaju akrylowej włóczki, miekie ciepłe  a nawet ozdobne

a jeden jeszcze niedokończony, dokładnie jakieś 1/3 kocyka. ale włóczka razem z nim leży to może dokoncze :)

to ten niedkończony, fajny wzór dobrze się dzierga :)

a to kremowy, z dora light , na zdjęciu nie wygląda na kremowy. Co jak co, ale zdjec to ja robic nie umiem :) Wszak nie można umieć wszystkiego.

niebieski, też z dory light robiony podwójna nitką

i łosiosiowy, z Mira (100% aryl)

i jeszcze żółciutki, zdjecie przekłamane. kolor fajny, żółty anie za mocny ani za słaby. Same prawe oczka :)

 

peleryny …

17 sty

komunijne i nie tylko …

 
 

Dla malucha

14 sty

komplecik wykonany z różowiutkiej włóczki dziecięcej. Miły i przyjazny dla dziecka. Wiek 2 – 3 lata. Spódniczka, czapka i sweterek z guziczkami – buźkami. Ponczoch biały z golfikiem. No i ciemnoróżowy sweterek z dziecięcymi guziczkami myszkami.

 
 

poncho z mimozy

10 sty

Zrobione ulubionymi warkoczami. Sprawuje się dobrze. Cieplutkie. Mięciutkie. Maluch zadowolony z dorosłego okrycia.

Poszło chyba 3 motki mimozy robione podwójną nitką. Frendzle nadaja lekkości odzieniu. Całość wygląda ładnie.