RSS
 

Archiwum dla kategorii ‘otulacz’

mały kominek

10 lis

cały kremowy.

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii Bez kategorii, otulacz, szal

 

granatowe mięciuteńkie

09 paź

poncho :) wykonane z ultra kasmir hymalaya

Faktycznie jest miękusieńkie, zobaczymy czy będzie cieplutkie.

w sam raz do zarzucenia na golfik albo bluzeczkę

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii, otulacz, poncho

 

akrylowo śmietankowy

07 paź

kominek

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii, otulacz, poncho

 

na czerwono …

06 paź

kaszmirowy komin. Mięciuteńki. włóczka delikatna, chociaż jak ja pierwszy raz zobaczyłam nie byłam zachwycona, ale po wzięciu do ręki. Prima sort :)  włoczka  ultra kasmir himalaya Skład: 75% akryl, 25% Alpaca,

 
 

i jeszcze warkoczowo …

24 wrz

włóczka beyza (20% wełny) kolor piękny ciemnobrązowy. Ale nie czarny. Ciepły i kolor i komin :)

 

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii, otulacz, poncho

 

w odcieniach brązu i zieleni

23 wrz

w sam raz na kolorową jesień kominek wykonany z angory :)

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii, otulacz, szal

 

kominowo …

22 wrz

ciepły otulacz zawsze się przyda. Kolorowa włóczka padisah (30% wełny) dała mięciuteńki ciepluteńki, warkoczowy kominek w sam raz na jesienne chłody.

Dla ciekawości zdjęcia robione tym samym aparatem w tym samym czasie :) różnica w kolorze ….. hm

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii, otulacz, poncho, szal

 

ciemnozielone poncho -

21 sie

ciepłe, warkoczowe, wykonane z mieszanki wełny i akrylu. Milutkie. znalazło właścicielkę w postaci mojej siostry :)

 

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii Bez kategorii, otulacz, poncho

 

jak robię poncho?

15 sie

Nie lubię twardo trzymać się schematów. Raz dlatego, ze schemat nie zawsze mi odpowiada. Dwa żeby z niego ściśle korzystać należy mieć taka samą włóczkę, druty a co najważniejsze taka samą technikę robienia. O ile z drutami i włóczką problemu nie ma, kupujemy odpowiednie to z techniką robienia jest jak jest. Jedna robi ściśle inna ciasno, jeszcze inna luźno. Różnica w rozmiarze będzie. Za każdym razem gotowy  schemat należy przystosować do naszych wymagań i oczekiwań.

Lubie poncha, bo wygodne i ciepłe. Zakrywają co trzeba. Można narzucić na golf jak jest zimno, na bluzeczkę jak cieplej.

Nie ma wiele pracy, można wykonać z każdej praktycznie włóczki. Grube, cienkie, ażurowe, delikatne itp.

Ja poncho robię w ten sposób

1. Nabieram oczka i robię szal. Długi. Może to być np. plisa oczek prawych a środek warkoczowy albo ażurowy.  Potem oczka zamykam. odwracam robótkę

2. Na dłuższym jej brzegu nabieram  znowu oczka tyle samo ile na początku.  Jak szal robiłam na 80 oczek to teraz nabieram tyle samo i znowu takim samym ściegiem robię szal. Ale już krótszy. Zakańczam oczka.

3. Przyszywam krótszy brzeg krótszego szala do dłuższego brzegu dłuższego szala, zostawiając otwór na głowę.

4. Całość można pięknie obrobić szydełkiem np. pikotkami ale równie dobrze prezentuje się bez dodatkowych wykończeń.

Schemat.

pytanie jakie możne się nasunąć to jak długi ma być  pierwszy szal. 2 razy dłuższy niż jego szerokość plus kilkanaście cm na głowę.

Nie wiem czy logiczne tłumaczenie.  Znacznie lepiej mi idzie z tłumaczeniem matematyki :)

 

 
Komentarze (3)

Napisane w kategorii Bez kategorii, otulacz, poncho

 

Jak nie szalik, może komin …

26 sty

Wczorajszej prezentacji ciag dalszy ….

żeby nie było, że tak po starodawnemu tylko szaliki zwykłe, proste. Kominy (otulacze, szyjogrzeje) też mamy. Nie dość, że mamy to jeszcze używamy.

pierwszy ze złota nitką (a co, mamy i złoty:) )

zielony, bawełniany

w kolorze oberżyny (piekny kolor) gruby, warkoczowy, ciepły

piekna czerwień, wełna z dodatkiem kaszmiru

i taki sam czarny

moherowy

piękny róż, niestety nie dla mnie

bladoróżowy, pojedynczy

fioletowy pojedynczy

popielaty (raczej traktowany jako dodatkowy golf do swetra, ale można nosić osobno też)

i jeszcze czerwony ażurowy, falbaniasty

a na koniec troche historii.

Kominy to nie wynalazek dnia dzisiejszego, starsi czytelnicy pamietają dokłądnie lata gdy nosiło się kominy na łepetynach, zamiast czapek i szlików. Tylko włóczek nie było tak pięknych. Rzędów skróconych tez nie było, jak zreszta całego internetu, wzory szukało się w gazetkach :) ten brązowy komin ma blisko 30 lat. wykonany z jakiejś moherowej włóczki samymi prawymi oczkami, podwójna nitką. Grzał kiedyś i grzeje teraz :)

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii Bez kategorii, otulacz, szal